Oświadczenie
Red. Maria Bielicka wiedziała, dlaczego Szpital nie mógł odpowiedzieć. Dlaczego Czytelnicy nie poznali wszystkich faktów?
Dbając o dobre imię Szpitala Wojewódzkiego w Poznaniu oraz dobrostan jego pracowników, nie możemy pozostawić bez komentarza sposobu przedstawienia naszej placówki w artykule red. Marii Bielickiej, opublikowanym 5 października 2026 r. przez „Gazetę Wyborczą” – Oddział Poznań.
Jako publiczna placówka medyczna odpowiadamy nie tylko za jakość leczenia, ale również za zaufanie, wiarygodność i reputację Szpitala. Ma to szczególne znaczenie także wobec Województwa Wielkopolskiego jako podmiotu tworzącego Szpital oraz Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego w Poznaniu.
W artykule znalazło się stwierdzenie:
„Na nasze pytania szpital na razie nie odpowiedział”.
W ocenie Szpitala taki sposób przedstawienia sprawy pomija kluczowe fakty i może wprowadzać Czytelników w błąd, sugerując, że Szpital unika odpowiedzi, ukrywa informacje albo że Rzecznik Prasowy nie dopełniła swoich obowiązków.
Fakty są następujące.
30 września red. Maria Bielicka sama zapytała Szpital czy syn zmarłej pacjentki musi wcześniej wyrazić zgodę na udzielenie informacji dotyczących hospitalizacji jego matki oraz w jakiej formie powinien przekazać dokument. Jednocześnie red. Maria Bielicka telefonicznie naciskała na możliwie szybkie udzielenie odpowiedzi.
1 października Rzecznik Prasowy poinformowała dziennikarkę: „Prosimy o przekazanie/przesłanie pełnomocnictwa w oryginale do Sekretariatu Szpitala”.
Do 5 października, czyli dnia publikacji artykułu, dokument nie został dostarczony do Szpitala.
Mimo znajomości tych okoliczności Czytelnicy otrzymali komunikat: „Na nasze pytania szpital na razie nie odpowiedział”.
Szpital nie odmówił odpowiedzi. Oczekiwał na dokument, którego dostarczenie zostało zapowiedziane.
W publikacji zabrakło również pełnego przedstawienia kontekstu prawnego i proceduralnego, który ogranicza możliwość przekazywania wrażliwych informacji dotyczących hospitalizacji pacjenta osobom trzecim.
W naszej ocenie taki sposób przedstawienia sprawy budzi zastrzeżenia z punktu widzenia standardów rzetelności dziennikarskiej.
Profesjonalny dziennikarz powinien również mieć świadomość, że jego materiał może być cytowany i przedrukowywany przez inne media. Niepełna informacja, wielokrotnie powielana, może powodować realne szkody dla reputacji Szpitala, jego pracowników, a pośrednio również instytucji samorządu Województwa Wielkopolskiego.
Dlatego reagujemy.
Chronimy dobre imię Szpitala, profesjonalizm naszych pracowników oraz zaufanie pacjentów i mieszkańców Wielkopolski.
Jesteśmy otwarci na trudne pytania i krytykę. Oczekujemy jednak, że odbiorcy otrzymają pełny obraz wydarzeń.
Rzetelność obowiązuje obie strony.
PS zgoda na udzielenie informacji dotyczących hospitalizacji do tej pory, tj. do momentu publikacji informacji, nie wpłynęły w oryginale do Szpitala

- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!